Abbiati - Abate, Zapata, Mexes, De Sciglio - Flamini/de Jong - Montolivo, Nocerino - Boateng - El Shaarawy, Pazzini
...prezentuje się bardzo przyzwoicie. Osobiście gram ostatnio tylko 4231 (plus wariacje - np. 1 dm, 1 cm, ustawienie niesymetryczne etc.), więc gdybym wybrał Milan to bym robił zmiany zdecydowanie pod to. Co do transferów, to wszystko i tak powinieneś doprecyzować poprzez taktykę. Pewnie, można kupić grajków i liczyć, że coś się z tego skleci, ale to jednak kiepsko się sprawdza. 4 gwiazdki też 4 gwiazdkom nie równe. Przykładowo jak grasz 442 i masz Montolivo w środku, to obok niego powinien biegać jakiś tytan defensywy, bo inaczej pomocnicy praktycznie nie będą notowali odbiorów. Jak wstawisz drugiego kreatywnego, albo średniaka w obronie, to w niektórych meczach będziesz tworzył pełno okazji, a w niektórych przeciwnicy cię zjedzą - zwłaszcza, że w Seria A sporo zespołów gra na 3 środkowych. Ogólnie sporo jest kombinowania i trzeba jakoś wywarzać to wszystko. No i grunt, by podejmować decyzję pod przeciwników, a nie tylko wrzucać "losowo" skład i jakoś to będzie.
Najlepsza jest prostota. Stworzyć taktykę, wstawić zawodników, rozważyć ich słabe strony i dokupywać takich, którzy będą je zerować. Zawsze się sprawdza. Jak masz ofensywnego gościa na lewej pomocy, to lepiej mieć nieco lepszego w defensywie obrońcę. Jak masz na prawym skrzydle kogoś, kto mocno wspomaga defensywę (np. Yarmolenko), to spokojnie można wstawić na obronie kogoś, kto będzie zapieprzał sporo w przodzie etc. Bo jak wstawisz ofensywnego obrońcę, ofensywnego skrzydłowego, a po tej stronie będzie jeszcze biegał taki Montolivo z zerowym kryciem i zerowym odbiorem, to przeciwnik będzie tam wchodził jak w masło. Na tej samej zasadzie: jeśli środkowy obrońca gra mega defensywnie, to środkowy pomocnik, biegający tuż przed nim, powinien również być nieco bardziej "defensywny", by nie robić luk między strefami.
Co do transferów, powołam się trochę na moje przygody z Romą.
Do bramki Courtois jest świetny. Przeważnie można go po pierwszym sezonie z Chelsea wyrwać dość tanio.
Do obrony polecam Lichnovsky'ego. Zdecydowanie mój ulubiony defensor w grze, od razu od pierwszego meczu gra u mnie w pierwszym składzie obojętne jaką drużynę prowadzę. Pełno odbiorów, średnia nota bardzo wysoka, rozwija się bardzo szybko. Ja go ustawiam na obrońca grający piłką - zabezpieczenie.
Druga opcja to Astori, do wyrwania za ~14 baniek. Alderweireld również bardzo sympatyczny zawodnik, którego można tanio kupić - świetnie gra piłką, a to sobie bardzo cenię. Po uaktualnieniu genialny jeszcze jest Martins Indi, ale trzeba mu wytrenować albo szybkość, albo skoczność. Dede za drogi. Odradzam też grajków pokroju Suboticia, którzy mają beznadziejną koncentrację - zdarzają się takim co jakiś czas głupie błędy.
Na boki obrony to standard - Corchia, Vrsaljko, Danilo i Alex Sandro z Porto, świetny jest też Digne.
Do pomocy Strootman, Nainggolan, Capoue (przyzwoita klauzula), Bender (jeden i drugi), Tiote, Cabaye, Praet z Anderlechtu, Selcuk Inan... wybór ogromny.
Najgorzej ze skrzydłami. Na prawym dalej świetną opcją jest Wellington Nem, ale teraz kosztuje sporo więcej. Poza tym Konoplyanka i Yarmolenko są okej - tym bardziej, że niesamowicie wszechstronni.
Do ataku możesz powalczyć o Damiao, Vollanda z Hoffe (genialny!), Humberto Suazo to też ciekawa opcja na sezon czy dwa.
Swoją drogą, to przy transferach strasznym ułatwieniem jest transfer request. Składasz za takiego Astoriego, Nainggolana, czy Strootmana ofertę (np. 12 mln. - oczywiście mówię o ratach, ja praktycznie tylko ratami płacę), klub chce ze 20, następnie odrzucasz i czekasz. Zawodnik robi się niezadowolony i zostaje wystawiony na listę transferową po cenie niewiele większej niż rynkowa. Do Romy Astoriego i Nainggolana zawsze kupuję za ~28 mln. w duecie - z czego 90% sumy płacone w ratach na 4 lata.
Ponadto, podczas pierwszego okienka transferowego w grze, wszystkie kluby akceptują oferty, gdy wyłoży się klauzulę gracza, ale rozbitą na raty. Przykładowo Capoue ma klauzulę 15 mln. - jak złoży się ofertę 15 mln. w ratach (nawet na 48 miesięcy) to i tak akceptują. W późniejszych okienkach już takiego "myku" się nie zastosuje, trzeba płacić całość od razu. I tak jest w FM-ach odkąd pamiętam.
EDIT:
Jeszcze co do stałych fragmentów. Ja od 2, albo 3 FMów rogi gram tak: z prawego wrzuca lewonożny, z lewego prawonożny. Jeden stoper nabieg na krótki słupek, drugi atak na bramkarza, napastnik wyjście z głębi pola. Wrzutki w pole bramkowe. Praktycznie co sezon te 8-15 bramek jest - mnie to zadowala. Gorzej z wolnymi, to akurat moja pięta achillesowa



