Ciesz się, ciesz... A prawda jest taka, że właśnie w takim meczu jak ten albo jak mecz z Młotami gdy drużyna mimo przewagi nie potrafi znaleźć drogi do bramki rywali wpuszczenie takiego tura i postawienie na stałe fragmenty i dośrodkowania z gry mogłoby być świetnym remedium. Jak sie nie ma w składzie Xaviego i Iniesty opieranie całej swojej strategi, we wszystkich momentach wszystkich meczy na sriki taka, będzie się częściej niż myślisz kończyło własnie takimi frustrującymi remisami. Mam nadzieję, że Brendan tez zdaje sobie z tego sprawę.Też się cieszę, że Carroll strzela. Może dzięki temu uda się go pozbyć raz na zawsze z klubu.
Szczególnie było to widać w meczu z Młotami bo dzisiaj zabrakło po prostu szczęścia. Tam nawet takiej klarownej setki nie umieliśmy sobie stworzyć. A zmiana stylu gry w pewnym momencie i odciążenie Suareza, którego czapka nakrył ten Walijczyk łysy, to mogłoby być dobre wyjście.
Ale nie lepiej pozostać irracjonalnie uprzedzonym do dobrego i ciagle jeszcze perspektywicznego piłkarza. Tacy piłkarze jak Carroll sa jak wino, im starsi tym lepsi.
Chyba tylko Daaaaaaamian tak pisał.To co, gładko, miło i przyjemnie mówiliście?



