Ja nie zamierzam was do niczego przekonywać. Uwielbiam po prostu graczy takich jak Shearer, a Carroll ma wszelkie w mojej opinii atrybuty niezbędne do tego aby w przyszłości chociażby nawiązać do tego gościa i tyle. Nie uważam go za drewno bo trzeba być slepym aby nie dostrzec b.dobrej techniki użytkowej. Jasne że wirtuozem nie będzie ale czy Szira był? A Ferguson? Metol był Duncan mistrzem dryblingów? Nie był. Jak całe zastępy podobnych napastników. Wystarczy popatrzeć co taki drewniak jak Rickie Lambert robi w tym sezonie dla Southampton. A uwierzcie na słowo nie jest nawet w połowie tak dobrym piłkarzem jakim był Le Tissier czy nawet James Beattie.
Tego typu napastnicy potrzebują czasu, zeby piłkarsko dojrzeć. Oni swojej gry na szybkości nie opierają więc utrata tego atrybutu jest im nie straszna. Za to aby nabrać niezbednego sprytu i boiskowej inteligencji potrzeba czasu, dlatego pisałem, że oni jak wino, im starsi tym lepsi. Pisałem kiedys, że Carroll jeszcze wróci do reprezentacji i dalej się tego trzymam, bo widze w nim potencjał na bycie co najmniej dwukrotnie lepszym piłkarzem niż był Crouch. Zresztą obejrzycie pare meczy West Ham do końca, które zostały i sami zobaczcie jak Carroll potrafi grac.
Nie zamierzam was przekonywac, jak juz pisałem, jednak zwracam tez uwagę na to, że Barceloną nie jesteśmy i bezgraniczna wiara w naszą północno irlandzką wersje tiki taki, bez jakiegoś racjonalnego planu B na takie wypadki jak ten dzisiejszy czy zeszłotygodniowy jest troche naiwna. Nie dośc, że brak naszej pomocy do pomocy katalońskiej całe lata świetlne to jeszcze gramy w nieco innej lidze, w której arbitrzy pozwalają obrońcom na więcej (i chwala im za to, choć i to juz sie powoli europeizuje niestety) i jak trafi się taki dzień, że przyjdzie grać z bezkompromisowymi drwalami przy dość pobłażliwym gościu w czerni to może być różnie.



