Szczególna niechęć kibiców Liverpoolu to Thatcher jest spowodowana głównie skandalicznym zachowaniem władz po tragedii w Sheffield ale trzeba uczciwie przyznać, że robotniczy charakter miasta i proletariacki rodowód większej części kibiców The Reds sprawia, że nawet bez tego niechęć do Żelaznej Damy byłaby olbrzymia. Thatcherowskie reformy stadionowe dotknęły w pierwszej kolejności kibiców z wrzącego w latach 80-tych Londynu i niejako rykoszetem odbiły sie w reszcie Anglii.
Liverpool był wtedy troche na świeczniku bo był wizytówką Anglii w Europie stąd oczy całego kontynentu były zwrócone na to co się dzieje na Anfield.



