Nie zgodzę się, biegał ile mógł, aktywny w obronie. Przy jednej akcji, jak biegł 30 metrów za Hernanesem i odebrał piłkę, to aż zacząłem bić brawo do telewizorasbQ pisze:Moim zdaniem to przesada, że był najlepszy na boisku. Najlepszy to był Di Natale, który zasuwał od początku do końca, w ataku i w obronie, a Zieliński po niemrawej pierwszej połowie, w drugiej uczestniczył tylko w kilku ciekawych akcjach.



