Tutaj niestety musze zgodzic sie z Adrianem. Piotrek bardzo malo udzielal sie w defensywie i widac, ze jego pilkarska dusza to atak, atak i jeszcze raz atak. Zreszta to zapewne Guidolin zalecil mu ciagle wspieranie Di Natale i minimalne zadania defensywne, wiec nie ma co sie dziwic.sbQ pisze:Aktywny w obronie?chyba kolego nie widziałeś nigdy jak powinna taka aktywność wyglądać.
Z jedna taka akcja była, kiedy wracał, bo aż głupio mu się chyba zrobiło, że tak łatwo puszcza rywali, zwłaszcza, że wcześniej Di Natale sam mu niejednokrotnie ręką wskazywał na kim ma wywierać pressing.
Litości, aktywny w obronie



