Jak poprzednie kary nie podziałały na dłuższą metę to trzeba mu dać taką karę, żeby następnym razem dwa razy się zastanowił
I jaka miałaby być to kara? Już raz dostał bana na 7 meczów (chyba 7, nie jestem pewien, ale pamiętam, że była to dosyć surowa kara) i jakoś niezbyt na niego to podziałało. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaję się dostanie na boisku wpierdolu od jakiegoś gracza, może to na niego wpłynie.
Wczoraj pierwszy raz pomyślałem sobie, że nie chcę już tego typa oglądać w Liverpoolu, smutne.



