Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Morrow » 22 kwie 2013, 19:57

Sprawa rozdmuchana? Pewnie gdyby tylko zasymulował nikt by nie poświęcił temu więcej uwagi bo to już powszechnie spotykany proceder na wielu stadionach ale trudno przejść obojętnie obok tego jak w najbardziej medialnej lidze świata jedna z największych gwiazd tejże ligi gryzie, tak gryzie, przeciwnika. Jakby nie patrzeć to oznaka jakichś poważnych problemów z głową albo zezwierzęcenia bo takich akcji ze świecą szukać nawet na polskich orlikach. Trudno udawać w takiej sytuacji, że nie jest to dziwne i tak głupie, że aż śmieszne. Następnym razem Suarez podczas meczu zacznie sikać na rywala przy okazji rzutu rożnego albo po strzelonym golu narżnie w bramce przeciwnika a i tak będzie trzeba podejść do tego obojętnie bo inaczej sprawa będzie rozdmuchana. Biedny ten Urugwajczyk, wszyscy się go cały czas o coś czepiają a on przecież jest tylko niewinnym piłkarzem, który gryzie ludzi.

Średnio mnie interesuje ile dostanie kary. Szczerze mi to wisi, może i sobie grać w następnej kolejce. Fakty jednak są takie, że koleś obok tego, że jest znakomitym piłkarzem ma poważne problemy z głową i pewnie żadna kara tego nie zmieni. Można podziwiać jego umiejętności piłkarskie ale na miejscu kibiców Liverpoolu byłbym wściekły, że w tak kompletnie niezrozumiały i głupi sposób prawdopodobnie osłabił drużynę do końca sezonu.

Swoją drogą bardzo podobała mi się po raz kolejny wypowiedź masacry ( :beer: ). Ta o karaniu przez klub. Też jestem przeciwnikiem podwójnych standardów.

A i jeszcze jedno. Znakomity występ Sturridge'a wczoraj. Jak ten chłopak dostanie odpowiednie wsparcie, kredyt zaufania i zdrowie dopisze może miażdżyć w tej lidze. Pewność siebie, którą mu w pewnym momencie odebrano w Chelsea już widać, że wraca.

Wróć do „Anglia”