Średnio mnie interesuje ile dostanie kary. Szczerze mi to wisi, może i sobie grać w następnej kolejce. Fakty jednak są takie, że koleś obok tego, że jest znakomitym piłkarzem ma poważne problemy z głową i pewnie żadna kara tego nie zmieni. Można podziwiać jego umiejętności piłkarskie ale na miejscu kibiców Liverpoolu byłbym wściekły, że w tak kompletnie niezrozumiały i głupi sposób prawdopodobnie osłabił drużynę do końca sezonu.
Swoją drogą bardzo podobała mi się po raz kolejny wypowiedź masacry (
A i jeszcze jedno. Znakomity występ Sturridge'a wczoraj. Jak ten chłopak dostanie odpowiednie wsparcie, kredyt zaufania i zdrowie dopisze może miażdżyć w tej lidze. Pewność siebie, którą mu w pewnym momencie odebrano w Chelsea już widać, że wraca.



