Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8997
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2397

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: moody » 23 kwie 2013, 13:42

ty naprawde w to wierzysz? ja rozumiem, ze symulowanie, cwaniactwo, prowokowanie juz na dobre zadomowilo sie w futbolu, ale no pewnego poziomu nie zdzierze. a najgorszym typem zawodnika jest gosc, ktory sam gra ostro, wrecz chamsko, jednoczesnie zachowujac sie jak pipka probujaca wymuszac kartki na przeciwnikach. dlatego chocby byli najlepszymi na swiecie na swoich pozycjach, to takiego costy, pepe, czy suareza nigdy nie chce widziec w barwach klubu, ktoremu kibicuje. najchetniej dawno pozbylbym sie z barcelony rowniez sancheza, ktory co prawda ostatnio przystopowal z symulkami, ale kompromitowal sie w tej materii juz tyle razy, ze miarka sie przebrala (ale w jego przypadku na niekorzysc dziala fakt, ze irytuje mnie tez czysto pilkarsko)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”