Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 13:49

Przede wszystkim Costa jest znakomitym pilkarzem, ktory wiele daje Atletico. Ze ma troche najebane we lbie ? A co ja z tym zrobie ? Nie bede bawil sie w kibica Barcy i wybielal go na sile. Tak, Costa jest pierdolniety, przyznaje to, ma nierowno pod sufitem, ma balagan na strychu. Ja go szanuje za to, ze w kazdym meczu Atleti daje z siebie 200% i nigdy nie gra alibi.

http://podpressingiem.com/2013/03/26/el ... utalnosci/
moody90, do tej listy dodaj Busquetsa i... kup shift.
Nie no, Busi zloty chlopak przeciez. Kazdy kibic Barcy Ci to powie :lol:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”