Jakoś PSG pełne gwiazd z Ancelottim na ławce poległo z ubogi Montpellier. Inna kwestia, że byli kleceni na szybko, Bayern ma jakość od lat, nie budowaną w rok.Duch pisze:Jakie ryzyko? Przecież Pep dostaje do dyspozycji jednego z największych potworów w ostatnich latach, dekadach. Tu nawet za bardzo nie ma co psuć, tylko dobierać wyjściowe jedenastki na poszczególne mecze i spijać śmietankę. O Guardioli można różne rzeczy mówić, ale bardzo wątpię, by nie wykorzystał potencjału takiego samograja. A obstawiam, że Mario to pewnie nie ostatni transfer Bayernu tego lata/wiosny.Ebi pisze:Inna sprawa czy to wszystko zatrybi - ryzyko nowego trenera jest spore.
Do czego się dopierdalasz? Judaszowanie było jest i będzie obecne w piłce, a klub kupił piłkarza, który chciał do nich dołączyć. Jeszcze do niedawna twoje ukochane Włochy były kopalnią transferów z klubów odwiecznych rywali - Inzaghi, Ronaldo, Vieri czy Pirlo, którego masz w avatarze.rekinho pisze:a to nie bayern czasem mówił, ze nie bedzie osłabiał bvb?i co w zwiazku z tym? jakby chcieli sie zachowac honorowo to by powiedzieli gece, że dogadają się po lm a nie bedą bruździć tuż przed tak ważnym dla dortmundczyków meczem. albo się ma klasę albo sie jej nie ma.To niech Cię zainteresuje fakt, że po pierwsze transfer potwierdziła oficjalnie Borussia i dopiero za jakiś czas Bayern, a Bild potwierdził właśnie, że źródłem informacji o transferze nie jest Bayern.



