Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Morrow » 23 kwie 2013, 23:59

A mi też się ta edycja 2003/2004 bardzo podobała. Trochę źle ją wspominam ze względu na kradzież sędziego jaką było nieuznanie ewidentnie prawidłowej bramki Scholesa i szmatę Howarda w ostatniej minucie ale potem to dzięki temu Mourinho wdarł się na salony.

Dużo dramaturgii, dużo pięknych dwumeczów jak te wspomniane Depor z Milanem (po golu Frana niemal oszalałem z radości), Realu z Monaco (jak niechciany przez Galacticos Morientes najpierw dał nadzieje w końcówce meczu na Santiago a potem ukuł jeszcze raz w rewanżu) czy Arsenalu z Chelsea i golem Bridge'a w samej końcówce. No i wtedy poznałem Evrę i zapragnąłem go oglądać w MU :lol: Sam finał mi się nie podobał bo Mou zniszczył Deschampsa i mecz był jednostronny ale w tamtej edycji narodziło się sporo wielkich gwiazd, o kilku podczas tej edycji dopiero na dobrą sprawę usłyszał świat. Taki Mourinho od początku budujący swój wizerunek i udający się do szatni zamiast świętować, Deco, Carvalho, Evra, Giuly, Bosingwa. Sporo też nie zrobiło wielkiej kariery na jaką się zanosiło. Rothen, Maniche, Costinha, Carlos Alberto, oni wszyscy zapowiadali się na wielkie gwiazdy a potem w większości prędzej lub później kopali się w czoło.

W każdym razie to na pewno była edycja godna zapamiętania :)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”