Jak przychodził do Barcelony nie miał "samograja" ,ktoś tu kiedyś ładnie to wszystko opisał ,szkoda setny raz to samo pisać.Chyba ,że to była ironia i ja nie załapałem.eegoiste pisze:To samo miał w Barcelonie, samograjek pełną gębą. Niech zbuduję drużynę od zera i pokarze gdzie miejsce innych. cloner masz 1000000% racje niestety reszta i tak to będzie starała się obalić. Słabe.



