A mi się wydaję, że on inaczej myśli o drużynie niż np. Wenger który stara się budować. Dostaję kilkunastu zawodników którzy potrafią naprawdę wiele i stara się wprowadzić swoją wizję. Inaczej niż niektórzy trenerzy wielu wielkich i tych mniejszych klubów. W grach komputerowych można grać na "kodach" i tak dla mnie często wygląda gra trenerów ktorzy przejmują takie drużyny. Można iść na łatwiznę i zdobywać trofea jednak jaka z tego satysfakcja??Smashing Pumpkins pisze:Jak przychodził do Barcelony nie miał "samograja" ,ktoś tu kiedyś ładnie to wszystko opisał ,szkoda setny raz to samo pisać.Chyba ,że to była ironia i ja nie załapałem.



