Nos nosem... ponoć Pique był ostro inwigilowany i w zeszłym sezonie też grał piach. Fabs też nie pamiętam, żeby pokazał coś na poziomie Iniesty czy Xaviego w ważnym meczu. Na początku to jeszcze jakoś wyglądało, ale potem zjaaaaazd.cru pisze:Gdzie o tym czytaliscie, tzn. checi wywalenia Fabsa i Pike przez Guardiole? Ciekawe, ale wychodzi ze facet mial nosa.
Szkoda, że się złożyło tak niefartownie, bo gdyby przyszedł jako potrzebny zawodnik to pewnie coś by z niego było.
Doktorze - serio. on nawet piłki nie potrafi ostatnimi czasy porządnie przyjąć...



