Wręcz wielce prawdopodobne można rzec. Wypuszczenie takich okazji przez którykolwiek z niemieckich klubów w obecnej sytuacji byłoby wielkim frajerstwem.Niemiecki finał na Wembley? Wielce możliwe.
Tylko małe ale...Sam od dzieciaka i czasów magazynu "Ran" na Sat1 bardzo lubię Bundesligę ale tutaj wraca argument, który pojawił się już przy okazji PD. Jest wszechmocny Bayern, kapitalny sezon gra w Europie Borussia ale co dalej? Liga się rozwija ale zarówno Leverkusen czy Schalke, którym najbliżej do wymienionej dwójki (i zarazem cholernie daleko) nie rokują sukcesów większych niż 3 miejsce w lidze. O Eintrachtach, Freiburgach czy Monchengladbach nawet nie piszę bo to jedno góra dwusezonowe wybryki.
Żeby nie być źle zrozumianym, dla mnie Bundesligę już od pewnego czasu śmiało można zestawiać z PL i PD. To liga świetnie zorganizowana, z kapitalnym dopingiem i oprawami, bardzo profesjonalnie prowadzona ale to też liga dwóch wielkich firm, reszta za ich plecami moim zdaniem jednak wyraźnie ustępuje grupom pościgowym w Anglii i Hiszpanii.



