Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: rekinho » 25 kwie 2013, 12:55

Yaya na chwilę obecną byłby idealny, przeciwko zdyscyplinowanym taktycznie rywalom defensywny pomocnik potrafiący mijać rywali byłby jak złoto, Busquets tego nie umie i już raczej nie będzie umiał. Podanie do najbliższego rywala wychodziło mu zawsze najlepiej, a ostatnio notuje sporo strat.
straszne herezje wypisujesz, przecież busi sie niesamowicie rozwinął jesli chodzi o podania, fabregas pod tym wzgledem mu może buty czyścić
Problemem Fabregasa jest to, że on nie do końca odnalazł się w barcelonie i z pewnością jeszcze nie pokazał najlepszego.
imo odnalazł się i najlepsze już ma za sobą ale sie zgubił, niestety nie mam pomysłu (z tego co widzę, to w klubie też nikt nie ma pojecia) jak przywrócić go z powrotem na właściwe tory
i tu jest ciekawa sprawa, ktora pomijaja wszyscy tak krytykujacy cesca. otoz czysto statystycznie w tej druzynie lepszy od niego jest...tylko messi. (i w poprzednim sezonie bylo chyba tak samo). wystepy, gole i asysty w tym sezonie w lidze i lidze mistrzow:

cesc 34 mecze, 11 goli, 10 asyst

iniesta 34 mecze, 3 gole, 15 asyst
xavi 35 meczow, 6 goli, 9 asyst
thiago 23 mecze, 2 gole, 4 asysty
pedro 33 mecze, 6 goli, 6 asyst
alexis 32 mecze, 5 goli, 10 asyst
w zeszłym sezonie kaka miał zdecydowanie wiecej goli i asyst niż iniesta a zagrał mniej spotkań - kazdy wie, ze grał kupę i inieście nie dorasta do pięt, dlatego nie sugerowałbym się statystykami
gra się Songiem na stoperze, albo Ceskiem w ataku i jak nie błyszczą, to są ujowi ...
nawet jak grają na swoich nominalnych pozycjach to nie błyszczą, to ci sie fieldy nie udało;)

Wróć do „Hiszpania”