Może tak, a może nie. Bayern w końcu też Ballacka nie puścił, odszedł dopiero po zakończeniu kontraktu.fieldy pisze:Wenger też mówił, ze w życiu nie sprzeda Nasriego, czy Robina przed końcem kontraktu, ale jak klub dostał dobre oferty, to się zarząd dwa razy nie zastanawiał, brali co dawali i żegnali piłkarzy. BVB raczej nie pozwoli sobie na stratę poważnych pieniędzy, a takie mogą dostać za Roberta.
Niemieckie kluby stoją na tyle dobrze finansowo, że mogą sobie na takie akcje pozwolić. Choćby dla zasady. A Lewy, w przeciwieństwie do swoich doradców, wygląda na honorowego gościa i w razie potrzeby nie będzie robił problemu z wypełnieniem kontraktu. Z kolei Bayern może sobie pozwolić, żeby czekać na niego jeszcze rok


