Chociaz ze Brazylia przegrala, to musze przyznac ze R.Carlos strzelil przepieknego gola. Jak za jego dobrych czasow. Pilka uderzona z okolo 30 metrow ze stalego fragmentu gry, poszybowala w "okienko" nie dajac bramkarzowi zadnych szans.
Po tym meczu, Brazylia bedzie musiala przemyslec jakie zrobila bledy i starac sie ich uniknac zeby wygrac mundial.
Ps. po tym meczu Argentyna jest moim drugim faworytem do zdobycia pucharu.



