Wiem, że walka Ozdoba - Burneika to nie sport, a cyrk, ale mam jedno spostrzeżenie.
Zdyskwalifikowano kolesia, co zadał więcej ciosów, co rozciął rywalowi łuk brwiowy... Trochę bez sensu, bo Burneika nie uciekał, ale przestał całą walkę na środku. IMO idiotyczna decyzja...



