Niestety jak widać takie walki najbardziej elektryzują hołotę na trybunach . Brakowało dopingu dla Grabowskiego , Drwala a nie brakowało dla litwina z siłownii... Wiadomo , że takie walki nie są potrzebne , jednak to jest marketing . Burneika w Polsce przyciągnie więcej osób niż Drwal czy Grabowski , mimo że ma zerowe umiejętności. KSW odchodzi już od tych pokazówek , zdobyli już uznanie . MMA Attack też przestanie . Jedynym plusem takich walk jest to , że jednak rozpromowały ten sport w Polsce .Kesz pisze:Jestem tego samego zdania, co prawda, ta walka to było z góry cyrkowe widowisko i ciekawostka całej gali, bo poziomu sportowego żadnego nie reprezentowała, jednak przyznam bez bicia, że jak już zdyskwalifikować to obu zawodników. Burneika był pasywny, czekał tylko aż rywal mu się rzuci w ramiona z kolei Ozdoba czekał na jakiś zryw byczka i aby go skontrować. W ostatnich rundach było zdecydowanie widać, że Burneika widząc reakcje sędziego, będzie robił swoje, kręcił śrubę w środku ringu i czekać na swoją szansę a ostrzeżenia sędziego wręcz zmuszały Ozdobe by to on zaatakował, a ten świadomy tego, po prostu czekał na swoją szansę, moim zdaniem tak jak w 1 rd dostali obaj kartki z ostrzeżeniem, tak w drugiej powinno być podobnie i Ozdoba i Burneika powinni dostać kartki, wówczas w 3 rundzie, jeśli obraz walki się nie zmieni, to dyskwalifikacja obu. Burneika po prostu lepszy cwaniak, stronniczy sędzia działał na jego korzyść i to wykorzystał.
Ozdoba jednak jest mentalnym zwycięzcą tego pojedynku, to on dwa razy powalił byczka, on zadał więcej celnych ciosów i rozbił łuk brwiowy rywala, chucherko jakie o 50 kg mniej waży, jechało z kulturystą jak ze szmatą. Jednak ta walka pokazała, że błędem jest organizować tego typu pojedynki.
Na tej gali oglądaliśmy naprawdę świetne potyczki, wspaniały powrót Drwala, bardzo chciał bym zobaczyć jego walkę z Khalidovem, mogli by zrobić wielką galę MMA w Polsce KSW vs MMA Attack, do tego efektowny występ Piechoty, zaimponował mi też swoją walecznością Jotko a nie co rozczarował Grabowski.
Gala była naprawdę dobra, ale znacznie jej poziom obniżyła walka dwóch tchórzy, gdzie jeden na co dzień pakuje w siebie odżywki i podnosi żelastwo a drugi wywija z gołą dupą i jest tj. męską dz...ką. Nie chce takich walk, jak mam oglądać takich kolesi, to mogę iść pod byle pub albo dyskotekę/klub nocny i zobaczę to samo a nawet na wyższym poziomie...



