sickstick pisze:Ja już mam tych pseudowalk dosyć. Kiedy Pudzian sprał Najmana, to jeszcze było śmieszne. Kiedy Najman postanowił kopać twarde jak stal nogi kickboksera Salety, to też można się jeszcze było pośmiać. Już pojedynek Hardkorowego z Najmanem wzbudzał do refleksji 'czy aby nie ciekawiej wyjść a balkon i pooglądać chłopaków z blokowiska', ale sama obecność Koksa wzbudzała zainteresowanie, a'la nowy legwan w opolskim zoo. Pytanie tylko, czy pierwsza walka Burneiki w MMA nie dała ludziom odpowiedzi, że jego pojedynki nie mają prawa być ciekawe. Albo inaczej - mogą być ciekawe, ale jeśli da mu się odpowiednio silnego rywala. Tymczasem kolejnym rywalem Koksa został striptizer, który zaprezentował poziom Najmana. Kto za taką ch*jnie płaci, kto tą ch*jnię ogląda, kto się tą ch*jnią interesuje. Tydzień temu Szpilka w 3 minuty pokazał więcej, niż te 2 małpki wczoraj przez całą walkę. Nie mam nic do MMA, osobiście bardziej honorowy i ciekawszy wydaje mi się boks, ale sam sport jest sportem i nie bronie nikomu się nim emocjonować. Tyle tylko, że wszystkie ostatnie gale MMA które serwowała nam ogólnopolska TV, to bardziej kabaret niż walki. Psuedoemocje, pseudowojowicy, wielkie gówno.
Myślę, że przesadzasz, poza tym jednym kabaretem, odbyło się jeszcze 10 innych pojedynków na tej gali. Nie ma co oceniać poziomu, kibiców i wartości wydanej kasy na bilety, na podstawie jednej walki dwóch pajaców co szukają sławy.
Chociaż przyznam, że te gwizdy po walce celebrytów skierowane do Ozdoby, były dowodem pewnego prostactwa, no ale o tym już tu ktoś wspomniał, że nie było takiego dopingu dla Drwala czy Grabowskiego a kibice spuszczali się przy klaunie z youtuba rodem z Litwy.



