eegoiste pisze:To niech sobie w pupę wsadzą te pieniądze za zmianę nazwę stadionu. Ciekawe co by kibice powiedzieli na zmianę nazwy stadionu. Ja jestem PRZECIW. Można inaczej budować drużynę i zdobywać puchary. Historia Anfield jest tak głęboka i długa, że zmiana nazwy to zniszczenie pełnej historii klubu który już zaznaczył się w całej europejskiej historii piłki nożnej, a szarpnę się nawet dalej, to historia piłki światowej i nie można jej niszczyć, to tak jakby ktoś "rozjebał" piramidy żeby postawić biurowiec. Kogoś pojebało i to zdrowo...być może zmienić jego nazwę
W Cardiff jakiś koleś co ich kupił zmienił klubowe barwy bo w jego kraju historyczne kolory źle sie kojarzą, chciał zmienic nazwe i cholera wie co jeszcze, a kibice z drobnymi wyjątkami ciesza sie jak małe dzieci z ostatnich wyczynów ich nowego, starego klubu. Kurestwo w tym sporcie nie osiągnęło jeszcze swojego apogeum. Sprzedaz nazwy stadionu za gruba kase uważam za bardzo dobry pomysł pod warunkiem, że to bedzie nowiutenki, błyszczący obiekt na minimum 55 tys ludzi wybudowany po cześci za kase gościa który kupił prawa do nazwy. Tak jak to zrobili w Londynie.
Zmiana nazwy obiektu historycznego za kase jest wyjątkowym kurestwem ale nie zdziwie sie ani jote jesli to się stanie. Jedynie moja pasja dla tego sportu na tym poziomie stanie się jeszcze mniejsza niz jest teraz.



