Nie wiem czemu tak sie wszyscy jaraja tym, ze do Premier League awansowało Cardiff. Ten fakt sam w sobie jest w gruncie rzeczy kompletnie jałowy. Ratuje sytuacje to, że na najwyzsyzm poziomie gra juz Swansea i derby Walii faktycznie zapowiadaja się jako jedno z ciekawszych wydarzeń następnego sezonu. Ale samo Cardiff? Kompletnie nie rozumiem tej sympatii polskich kibiców do tego klubu. Liga o wiele bardziej zyskałaby na atrakcyjności gdyby awansowało Blackburn, Milwall, Leeds, Birmingham, Nottingham Forest, Wolves... [k****] połowa Championship. Cardiff to w Brytyjskiej piłce niewiele znaczący klub. Cos jakby sie wszyscy w Polsce jarali, ze do Ekstraklasy wróciła Lukullus Świt Nowy Dwór Mazowiecki. A po tym co zrobił z nimi ich nowy właściciel przy cichej aprobacie zdecydowanej wiekszości fanów to wszystko w tym klubie wyglada naprawde żałosnie..
Ale w sumie jak w końcu z Premier League pozegna się Wigan i dopóki nie wróci Leicester to bilans rzeczywiście wyjdzie na plus szczególnie, że prawdopodobnie wraca Hull City i daj Bóg ktos z dwójki Watford, Nottingham Forest



