Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Luminos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 20 maja 2012, 11:17
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Luminos » 01 maja 2013, 23:41

Żal było dzisiaj patrzeć na Barcelonę. Z drugiej strony widać bardzo słabą politykę transferową jak na klub który był w stanie pokonać każdego przez kilka ostatnich lat.

Nie wiem, kto chciał go sprowadzić, ale wdg mnie wszystko zaczęło się od powrotu Fabregasa. Już po paru meczach widać było, że jest on drużynie kompletnie niepotrzebny, bo był miotany po całym boisku. Kilka bramek i asyst w lidze tego nie zmieni. Villa odpadł przez kontuzję i już do Barcy się nie nadaje -stracił swoją znakomitą skuteczność. Song przyszedł na odczepkę tylko po to, żeby pokazać, że Busquets w razie potrzeby ma zmiennika. Okazał się tak potrzebny, że grał na środku obrony, na którą kompletnie się nie nadaje. Sanchez jest dla mnie niewiadomą. Najlepszym transferem był Jordi Alba. Wprowadził sporo jakości po lewej stronie.
Z tych, którzy byli wcześniej, to utratę formy widać u niemal wszystkich. Dalej wysoki poziom utrzymują Messi i Iniesta, Xavi zaczyna już tracić przez wiek. Faktycznie, ciężko znaleźć piłkarza, o którym można powiedzieć, że dojrzał, albo gra na jeszcze wyższym poziomie. Thiago jakoś zniknął, na Tello rzadko się stawia. Zamiast Bartry męczyło się środkiem Song - Mascherano.

W takiej drużynie, jak Barcelona, jakieś wahanie formy powinno być bardzo krótkie, a utrzymuje się praktycznie od czasów dwumeczu z Milanem, mimo przebłysku w rewanżu na CN. 5:0 z Valladolid nie są dla mnie wyznacznikiem wysokiej formy Barcy.

Wróć do „Hiszpania”