Szkoda, że tak młody facet jak Turina już nie żyje... Chłopak miał jeszcze kilka lat kariery co najmniej, już nie mówiąc o dalszym życiu, a tu taka tragedia... Pamiętam jeszcze jak latem zatrzymał Lecha.
PS: Czytałem gdzieś, że miał problemy z sercem i klub o tym wiedział. Zachodzi więc pytanie czy AIK nie przyczyniło się pośrednio do jego śmierci?



