Dziwi mnie tu tyle rzeczy, że nie wiem od czego zacząć.
1.Przez lata słychać było, że Barca to nie Real i nie będzie robić wielkiego kupowania w ich stylu, bo 1-go góra 2-óch piłkarzy można kupić, a poza tym trzeba wprowadzać wychowanków, bo tym się szczyci klub. A jak ktoś powiedział, że "teraz" tak się mówi, bo akurat trafili się Barcy super wychowankowie, to od razu wielkie oburzenie, że to niemożliwe itd. No i co?
2.Zmiana taktyki i zwolnienie trenera. Villanova mimo takich problemów zdrowotnych wygrał mistrza Hiszpanii i doszedł do półfinału LM, który przegrał przy wielu kontuzjach najważniejszych graczy (Messi, Puyol, Mascherano, Busquets, który być może także grał z kontuzją w pierwszym meczu). Musieliście wystawić młodzika obok Pique, straciliście na rewanż Albę. 7:0 to miazga, ale patrzmy na wyniki z dystansem. Analogicznie jak wyżej - zawsze była gadka o tym, że Barca nigdy nie będzie grała defensywnie, że taktyka jest wpajana od lat i nie ma mowy o przechodzenie nawet w trakcie meczu na grę wysokim napastnikiem. No i co? Teraz się przepraszacie z innymi ustawieniami?
3.Cavani,Neymar, Hummels, Handanović i 15 kolejnych, za 15 innych piłkarzy Barcy. Ja się pytam: Po co? Przecież Barca nie przegrała wczoraj z FCB przez brak indywidualnych umiejętności, tylko przez brak pomysłu na grę, kontuzje, braki fizyczne i uzależnienie od Messiego.
Czym Barca wygrywała? Potężnym pressingiem, spowalnianiem gry by uruchomić indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników (długie podania Xaviego, drybling Messiego, kontrolę piłki Inesty, kąśliwe strzały Pedro, itd.) we właściwym momencie gdy przeciwnik w końcu zapomni o kryciu, czy rozpręży się na kilka sekund (a nie można być 100% skupionym przez 90 minut). Braki fizyczne biorą się z braku rotacji. Fabregas powinien uczyć się od Xaviego i grać choćby w mniej ważnych meczach cały czas na jego pozycji. Więcej czasu dla Thiago i Tello. Odciążenie Sergio Songiem. Wprowadzanie takiego Bartry za Puyola w lidze by nie musiał się na szybko ogrywać gdy są kontuzje w zespole.
Tu nie potrzeba rewolucji, tylko umiejętny powrót do początków Pepa, kiedy team był zrównoważony i każdy był zagrożeniem. I przypomnę, że sam Guardiola to przekombinował przechodzeniem na 3-4-3, o czym teraz zapominacie. To sam Guardiola zaczął cały ciężar gry przenosić na Messiego. I to był błąd. Messi musi mieć przynajmniej jednego partnera na skrzydle, który będzie absorbował defensywę przeciwnika by zrobić mu miejsce. Pedro i Villa tak mocnej opieki nie potrzebują. Taki zawodnik musi takim vice-Messim, który jak Leo nie ma, to bierze na siebie dryblingi i szybkie ataki. Sanchez się do tego nie nadaje, bo skrzydło jest kompletnie nie dla niego. Podstawą jest dziś świeżość i to jej Barcy było wczoraj brak.
A co do transferów:
Neymar? Zdecydowanie tak. Musicie mieć chociaż jeszcze jedną gwiazdę. Oczywiście jeśli Brazylijczyk rozumie, że to Messi jest głównym liderem zespołu, na co taki Ibra się nie godził. Tak czy inaczej musicie kupić gwiazdę, bo zespołowi potrzebny jest impuls nadziei.
Cavani? Kompletnie niepotrzebny. Nie po to młodzieżówki Barcy uczą się grać w 4-3-3 bez wrzutek na dryblasa z przodu, by teraz pierwszy zespół przechodził na 4-2-3-1 z Cavanim z przodu i Messim za nim. Do tego niezwykle drogi.
Hummels? Obrońca musi być. Jak nie on, to może Agger? Albo Vermaelen który przygasł w Arsenalu? Macie z nimi ubić interes a propos Villi, to czemu nie dopłacić i nie zgarnąć Belga?
Handanović? Jeśli Sanchez byłby częścią transferu to czemu nie. Ale uwaga na koszty, bo Inter go tanio nie puści. Przy czym ten transfer nie jest musem. Są inne (obrońca i gwiazda do przodu + 2 skrzydłowy)
Z klubu:
Pique - za łatwo chcecie się pozbyć tego wychowanka, który mimo wszystko wczoraj nie raz uratował Barcy tyłek.
Fabregas - był kupowany jako następca Xaviego i tam powinien być stawiany. Jak go teraz sprzedacie, to za rok znów będziecie szukali następcy. Cesc więcej niż 20 baniek by wam dzisiaj nie dał, a za rok znów 40, 50 w plecy? Przecież to będzie frajerstwo do potęgi.
Villa - musi odejść. Wiek, forma, no i nie jest wychowankiem więc łatwiej się z nim rozstać.
Song - bzdura. Dopiero przyszedł i jakby nie patrzeć jest zastępcą Busquetsa.
Ja bym pozbył się jeszcze Alvesa, dopóki można na nim zarobić; Mascherano, który zrobiłby miejsce nowemu obrońcy i który też nie jest na tym poziomie, ktróy jest potrzebny. Z nimi Sanchez, bo do was nie pasuje.
W skrócie na ławkę: Pique, Xavi/Fabregas, Pedro. Out: Alves, Masherano, Villa, Sanchez. In: Neymar (lub inna gwiazda), Hummels (lub Agger, czy Vermaelen) i klasowy skrzydłowy, w sferze marzeń pewnie David Silva.



