Jesteś jedyny, i to w dodatku uprzedziłeś mnie o kilka minut. Niefartczarny_samael pisze:Wspomniał, wspomniał
4-2-3-1 jest imo kluczem do powrotu na szczyt. Jak w reprezentacji, tyle że bardziej ofensywnie. Xavi ławka, Busquets przejmuje jego rolę, piłkę potrafi doskonale rozegrać, ponadto jest lepszy w defensywie, a obok niego Iniesta który łączy sprawnie linie pomocy i ataku. Myślę, że Messi też wolałby poświęcić tych kilka bramek po to, by zdobyć kolejne trofea z drużyną. Sztab również powinien zastanowić się mocno nad rolą skrzydłowych czy bardziej bocznych napastników- jak zwał tak zwał - bo na tą chwilę, i na tą wcześniejszą, oni są w Barcelonie po prostu bezproduktywni. Ani Pedro, ani Villa czy Sanchez żadnej przewagi na skrzydle nie robią prócz "rozciągania obrony rywali". Kiedyś to nie dość, że piłkarze na skrzydłach grali solidnie, to jeszcze po prawej stronie szalał Alves. Teraz to kupa totalna. Tello jako tako ale na ogórki, a Neymar? Cholera go wie.



