Za przeproszeniem: pierdolisz. Właśnie tutaj piszemy, że BVB ma patent, wieloktornie pisałem, że mogą dokończyć dzieła zniszczenia zaczętego dwa lata temu. I z tego wysnuwasz wniosek, że nie mamy szacunku do BVB i już się cieszymy ze zdobytego pucharu. Akurat ostatnie lata nauczyły nawet najbardziej zaślepionych kibiców (ani ja ani Ebi ani Michał takimi nie jesteśmy), że trzeba czekać do końcowego gwizdka z ewentualną radością.Lubie takie momenty kiedy kibice druzyn faworytow miesiac przed meczem juz sie koronuja na mistrzow. Pozniej rzeczywistosc potrafi splatac im niezlego figla i juz nikt z nich taki macho nie jest! Zero szacunku dla BVB, bo oni tez zasluguja na koncowy sukces. Poczekajmy do finalu, bo wygrac go moze kazdy.
BVB jest mocne i jest groźne, ale pisząc: Wygramy. Wyrażam bardziej nadzieję i to, że obecnie jesteśmy faworytami lekkimi, niż to, że " z pewnością wygramy i [ch**], bo BVB ssie pałę".


