Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: petru » 03 maja 2013, 19:26

Tekst z Gazety mistrzowski. "Wzdłuż Nowego Światu, a później Krakowskiego Przedmieścia na wesoły pochód czekały setki przechodniów. Nie czekały biernie. Ludzie uwijali się za ulotkami. A że te lądowały w różnych miejscach, śmiechu było co niemiara. Co gorliwsi zbieracze wyciągali je z kałuż, a zdarzało się, że i z koszy na śmieci. Sporo różowych kartek spadło też na markizy rozwieszone nad kawiarnianymi ogródkami. Tu pole do popisu mieli właściciele parasoli, którzy próbowali się stamtąd strząsnąć. [...]Pojawili się na chwilę, nie zakłócili wesołego charakteru zgromadzenia." - przypomina najlepsze kawałki: .

Sam w sobie orzeł nie jest zły. Jednak w sytuacji kiedy marsz wg GazWybu kilkuset osób (czyli liczba zawyżona i jeszcze ciekawe ilu wśród nich było pracowników GW i Trójki) jest organizowany za 100 tysięcy złotych z kieszeni podatników, w dniu święta polskiej flagi polskie barwy przynosi jedna osoba i pies to jest symboliczny orzeł. Orzeł z Misia. Cała impreza jest urzędowym dekretem o powszechnej radości, nazywana apolityczną walką o zaprzestanie narzekań na kraj, która z tego żyje, gazety, która z tego żyje, a orzeł ląduje w końcu w gównie. Przynajmniej była radość, dobry ubaw. Dzisiaj w Krakowie było ponad tysiąc ludzi z okazji 3 maja na odwołanym przez wojewodę Millera marszu. Na Marsz Niepodległości chodzi 100 tysięcy faszystów bez dotacji i śmigłowca.

Mam nadzieję, że ten czytelnik Gazety też poszedł się cieszyć: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... m.html#Cuk

Obrazek
Obrazek

Wróć do „Hyde Park”