Watford-Leicester oraz Brighton-Crystal Palace. Osobiście będę kibicował drużynie Tomasza Kuszczaka, wielka szkoda że Nottingham i Bolton tak sfrajerzyły w ostatniej kolejce.
Jeszcze lepiej odwaliło Peterborough, które na 7 minut przed końcem prowadziło z CP 2:1, ale stracili 2 gole i spadli z ligi. Co ciekawe, jedną z bramek dla Palace strzelił były król strzelców Premiership, Kevin Phillips.



