No nie ma wytłumaczenia na to co się stało. Brooklyn chyba poczuł się zbyt pewnie po tej wygranej w game 6 i jak zobaczył dzisiejszy skład Bulls. To co grali w obronie w pierwszej połowie to kryminał. Noah z kolei zagrał jeden z lepszych meczów w karierze, dzisiaj to on pociągnął Chicago, do tego Belinelli i Robinson stanęli na wysokości zadania. Za to Johnson w Nets katastrofalny i IMO to jego beznadziejna dyspozycja zaważyła na tym, że PO dla Brooklynu się już skończyły. Mimo wszystko taki wynik po tym co widzieliśmy w ostatnich meczach i przy tych osłabieniach Bulls to sensacja.czeher pisze:Morrow pisze:Kurs na Brooklyn nie powala bo to raptem koło 1,35 ale chyba warto bo Bulls dzisiaj znowu bez Hinricha i Denga. Jak Robinson i Belinelli nie zagrają dzisiaj meczu życia, który będą wspominać latami to nie mają prawa tego wygrać.![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
smiac sie czy plakac... zamiast u siebie wygrac kilka dni temu... zapychajac mi portflel to przegrywaja a w nocy bedac skreslonymi wygrywaja starcie....



