Colina był pierwszym gwiazdorem wśród sedziów i za to głównie ma taki status jaki ma. W niczym nie wybijał sie ponad innych sedziów z czołówki oprócz swojej medialnosci. To on zapoczątkował wiele beznadziejnych trendów, które jedynie obrzydzaja oglądanie meczu, a w niczym nie pomagaja. Przed nim sedzia starał sie byc niewidoczny, im bardziej był to gosciu anonimowy tym był uwazany za lepszego speca. Po nim, po jego wyczynach wszyscy sędziowie zapragneli byc w centrum uwagi boiskowych wydarzen. Zaczeły sie, jego wzorem jakies minutowe reprymendy dla piłkarzy, pogadanki wychowawcze i tego typu rzeczy których dobry arbiter powinien sie wystrzegac. Bo nie od tego on jest żeby uczyc piłkarzy dobrego wychowania tylko aby ich karac. Dzieki niemu pojawiają sie tacy goscie jak Webb dla których im decyzja bardziej kontrowersyjna tym lepiej.
Wiadomo, że przepisy w wielu miejscach sa nieprecyzyjne i z wielu takich decyzji będzie mógł sie wybronic, a ego łechta jak nazajutrz w gazetach swoje zdjęcie taki pajac jeden z drugim widzi.
Jak pisze od Coliny się to wszystko zaczeło dlatego po dzis dzien nienawidze tego łysego dziada.



