Villa dzisiaj rzeczywiście fatalny mecz, zamiata sobą podłogę, zazwyczaj takie sytuacje z zamkniętymi oczyma ładuje, a dziś takie bagno. Wskoczył chyba na pierwsze miejsce w klasyfikacji "piłkarze do wylotu na skutek rewolucji". Dośrodkowania Sancheza i Alvesa to jest po prostu poziom polskiej ligi. Generalnie Brazylijczyk to całkowicie loty obniżył, pomyśleć, że on kiedyś był najlepszym prawym na świecie, że zajmował z palcem w dupie całą prawą strefę i ogarniał ją na spokojnie. Teraz to u mnie top3 do wywalenia. Nie wierzę, że można grać gorzej.
Messi wejdzie i pozamiata. Jeśli ten maestro go wpuści. Dziwię się, że Fabregas nie lata dzisiaj w ataku, bo Adriano na stoperze już mamy.



