Kiedy ten przykry etap w swoim życiu zamknie na dobre, z otwartymi ramionami powitamy go z powrotem w roli trenera Blaugrany, bo niewątpliwie jest w stanie poradzić sobie z tą rolą co udowodnił w rundzie jesiennej. Choroba bardzo mocno go osłabiła i jeżeli komuś się wydaje, że to nie ma przełożenia na wyniki drużyny, decyzje Tito itp. to jest w błędzie.
Przede wszystkim trzeba życzyć mu zdrowia!




