Re: NBA...

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: NBA...

Post autor: Biały » 07 maja 2013, 20:42

Dla Heat był to tak na prawdę pierwszy poważny mecz w tych PO, nie wyciągałbym pochopnych opinii na temat tej serii tym bardziej, że Lebron miał strasznie słaby dzień- przez większość meczu skupiał się na kreowaniu a gdy już wziął się za rzucanie to nic mu siedziało. Wątpię żeby w serii z Bulls drugi raz zagrał tak słabo.
To samo GSW.Nie oglądam dużo meczów na Zachodzie, ale oni na czele z Currym są niesamowicie groźni także ciężka przeprawa SAS się szykuje.
Curry to w ogóle jest fenomen, patrząc na jego grę widzę skrzyżowanie Millera z Iversonem. Trzecia kwarta w jego wykonaniu była czymś niesamowitym, nie tylko zdobył 22(?) punkty po rzutach, które nie miały prawa wpaść, ale również bardzo skutecznie kreował swoich partnerów. Szkoda, że cały jego wysiłek poszedł na marne prze idiotyczne decyzje Jacksona, który pod koniec meczu postanowił zagrać 2 rozgrywającymi i 3 niskimi skrzydłowymi.
bez Rose'a ta drużyna gra zdecydowanie bardziej zespołową i zbilansowaną koszykówkę
Brak Rose będzie widoczny gdy Lebron wreszcie włączy PlayOffs mode- wtedy zespołowa i zbilansowana koszykówka pozbawiona gwiazdy na wiele się nie zda.

Wróć do „Inne sporty”