Samir broni się tymi wszystkimi niesamowitymi paradami. Z drugiej jednak strony często odpuszcza strzały do wyjęcia (vide mecz z Juventusem i Palermo), do tego te karne (chociaż trudno mieć pretensje do bramkarze o niebronienie karnych).
Skoro z tymi pudłami to przed gwizdkiem było, to mamy obraz całego Alvareza. Ot wali piękne główki, mocne piły z dystansu, ale już do pustej to nie łaska trafić.



