Re: FMy

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5837
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: FMy

Post autor: Sammyy » 08 maja 2013, 22:10

Co do trenerów to zależy, ale ogólnie łatwo jest wyrwać tych lepszych;

Siłowi: Pintus, Paixao, Trevisan, Sbraglia, Demichelis, Winsper, Bisciotti, Carlinhos Neves, Aroso
Defensywa: Ayestaran, Bonini, Tanajura
Ofensywa: Zanetti, Meulensteen
Taktyka: Ayestaran, Salzarulo, Versleeuwen
Technika: Borrell, Howard, Rigg, Fedele, Luccarssen

Samemu łatwo ogarnąć, który jest okej. Dobry trener musi mieć minimum 14-15 determinację, motywowanie i poziom dyscypliny + wysokie kluczowe dla danego typu. W przypadku defensywnego ważna jest jeszcze taktyka, w przypadku strzałów oprócz techniki ofensywa. Chyba jeszcze mentalność dla którejś kategorii ma znaczenie.
Mirek15 pisze:Ściągasz często Nem'a. Naprawdę taki dobry jest Ja na poprzednim save'ie ściągałem go zawsze bo był tani i w miarę dobry, lecz teraz nie sądzę że byłoby warto wydać na niego ok. 25 mln euro.
Ja go zawsze kupuję po cenie rynkowej w przerwie pierwszego sezonu. Po odrzuceniu ofert prosi o wystawienie i żądania z czasem mocno spadają.
Czy warto? Zależy czego oczekujesz od "skrzydłowego". Ja gram schodzącymi napastnikami, którzy mają zagrywać prostopadłe piłki i strzelać, jeśli nadarzy się okazja. W takim wypadku lewonożny na prawym skrzydle spisuje się lepiej niż prawonożny. Takich zawodników nie ma wielu, w dodatku większość tych dobrych kosztuje sporo. No i zarabia niewiele. U mnie na save'ie jest obecnie wyceniany już na 25 mln., więc wartość rynkowa całkiem nieźle mu rośnie - choć ta zależy też od sukcesów, po wygraniu ligi i LM praktycznie każdy zawodnik dostał +5-10 mln. do wartości. Jak się nie sprawdzi, to zawsze można sprzedać z niezłym zyskiem.

IMO lepsi od Nema są na pewno Lamela, Halilovic (trzeba dać mu czas na rozwój i oduczyć strzelania z dystansu) i Griezmann (jego akurat trzeba wytrenować), ale nie są zbyt lojalni i przy ofercie z lepszego klubu często się buntują. Z Nemem tego problemu nie ma. W mojej taktyce się sprawdza, a że gram zawsze 4231 z lekkim wariacjami, to się już do niego przyzwyczaiłem.

Wróć do „Hyde Park”