Co do Verghary - dawniej wyglądało to tak, żę przyjeżdzał jakiś gość, pokazywał dvd ze swoimi graczami, przedstawiał ich jako "Nowego Kakę lub Pirlo", dotego mała cena i transfer gotowy, Teraz mamy masę scoutów i dopiero pozytywna 4 niezależnych z nich powoduje transfer. Kolumbijczyk może nie wypalić, ale talent na pewno ma skoro żeśmy go kupili.
Meczu nie oglądałem, bo mam Juvenalia z Figo Fagot na czele.



