Tymczasem ręką Lazio w polu karnym i nyc.
To było oczywiste. Ktoś się w ogóle spodziewał, że strzeli?
UPADEK TOTALNY
ps.
Po cholerę brał się za tego karnego, skoro z Napoli ledwo, ledwo mu się udało, do tego dziś poza bramką dwa pudła na pustą.



