Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Morrow » 12 maja 2013, 15:36

Niesamowite! Oglądaliście baraż o PL Watford - Leicester? Ja pierdolę ależ emocje i ależ niesamowita historia!

95 minuta 2:1 dla Watford (w pierwszym meczu Leicester wygrało 1:0, w barażach nie działa zasada goli na wyjeździe), wszyscy czekają na dogrywkę, gracz Leicester wpada w pole karne, odbija się od łokcia Cassettiego i Oliver gwiżdże cholernie kontrowersyjną jedenastkę dla Leicester dającą im grę w finale na Wembley.

Knockaert podchodzi i trafia w nogę Almunii, dobija z dwóch metrów i zdezorientowany Almunia znów broni, wściekłe Watford biegnie z kontrą i w zamieszaniu podbramkowym Deeney strzela gola na wagę awansu dla Watford. Kibice wbiegają na stadion w szale, Zola zwariował z radości. Coś nieprawdopodobnego. Oliver jeszcze rozgania towarzystwo, pozwala Leicester na ostatnią wrzutkę z której nic nie wynika, koniec meczu. Knockaert pada zapłakany na murawę, kibice Watford znowu wbiegają na stadion, Zola szaleje ze szczęścia, Watford jedzie grać na Wembley o PL. Coś magicznego, za coś takiego kocham piłkę nożną i baraże o PL.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”