Tak przypuszczałem, że po tej kontuzji Messiego w Paryżu, Argentyńczyk zacznie się łamać, ale sądziłem że to nieprawdopodobne i niczym nie poparte. Teraz obawiam się, że takie urazy będą coraz częściej, wygląda na to, że te nieludzkie obciążenia wychodzą na zewnątrz.
Myślę też, że następny sezon będzie bardzo słaby. Bez trofeum. Z Rosellem, mówiącym o sezonie na szóstkę i Vilanovą trenerem nie mogę się mylić. No, nie mogę.



