Pamiętaj, kto Constanta tak wychwala. Chłopak zagrał jeden dobry mecz w sezonie, ale z Juventusem, który wszsycy oglądali, więc zaczęły się zachwyty. Jego sympatycy cotygodniowej młócki pewnie nie oglądają i później im wychodzi, że lepiej grać Constantem niż Abate. Na ten moment dwójka Włochów to nasze podstawowe boki obrony, a dziś Constant zalicza tylko kolejny słaby mecz. To nie jest nic zaskakującego.Constant poza meczami z Juventusem jest słaby. To jest normalne. I dziwię się, że wychwalana jest jego gra zarówno w ofensywie (0 asyst, 0 bramek) i w defensywie (głupie podania, gubienie krycia, przegrywanie pojedynków 1 na 1).
Popis sędziego przy kartce dla Balotelliego i jej konsekwencjach zasługuje na krytykę, ale czego się można było spodziewać, gdy wystawiono na mecz sędziego z Florencji? Błędy były wkalkulowane, przed meczem można się było spodziewać tego. Szkoda, że sędzia nie wytrzymał presji i musiał pomóc Fiorentinie.
Muntari oczywiście zasługuje na krytykę, głupie zachowanie, dał pretekst sędziemu. Powód do żółtej, ale pochodzenie sędziego zrobiło z żółtej czerwoną.
Nie widzę dziś szans na zwycięstwo. Za tydzień będzie nerwówka, bo Fiorentina z Pescarą sobie poradzi bez problemów.
Zgadzam się z każdą myślą tej wypowiedzi. Constant byłby dobry na ławkę, może ściągniemy jakiegoś innego rezerwowego i będziemy grać Abate z De Sciglio. Tak czy owak w obecnej sytuacji kadrowej nie możemy puścić takiego rezerwowego jak Constant, tylko - no właśnie - niech on będzie rezerwowym.Constant to nie jest gracz na Milan (nawet na ten co mamy okazje teraz oglądać) to jest najważniejsze. Przeczuwam, że jakby tak odważnie na lewej obronie postawili na Emanuelson to byłyby znacznie lepsze efekty. Przynajmniej w fazie ofensywnej. Oddać do Genoi i brać Antonelliego.



