Karnego nie było tak samo, jak nie było czerwieni dla Muntariego. Dobrze, że choć w tej sytuacji sędzia nie popełnił błędu.
Roma sama jest sobie winna, bo grając 11 na 11 byli lepsi, więc tym bardziej grając 11 na 10 powinni byli coś wcisnąć. Tymczasem siedli, Milan zaczął grać mądrze i tyle było z wysiłku.
Za tydzień będzie awans do LM. Siena już nie gra o nic, a oni prędzej umrą, niż pozwolą swoim występem dać Fiorentinie Ligę Mistrzów. Spodziewam się, że szybko dadzą Milanowi prowadzenie i nie będą robić nam żadnych problemów. Fiorentina to ich najwięksi rywale. Jestem absolutnie spokojny.



