Nie może mylić wynik wcześniejszego meczu z Pescerą, która się położyła na boisku i czekała na kolejne bramki.
Z Romą nasi zawodnicy nie mieli moim zdaniem ani jednej (zero) akcji bramkowej - w meczu, który mieli wygrać i trąbili o tym od kilki dni na czele z trenerem.
Mieliśmy w tym sezonie niesamowite szczęście, że w pierwszej połowie Szary nastrzelał tyle bramek i jakoś ciągnął ten wózek do przodu, w przerwie zimowej przyszedł Balo i on zaczął punktować (w międzyczasie Pazzini też swoje nastrzelał).
Gdyby nie to, bylibyśmy pewnie za Interem i liczyli na jak najszybsze zakończenie tragicznego sezonu.
Jestem wdzięczny, że Allegri jakoś poskładał tę drużynę i zaczęli oni zdobywać punkty, ale tak naprawdę Milan nie ma żadnego stylu, to jest liczenie na jakieś przebłyski tych niewielu gwiazd, które jeszcze posiadamy i ogólne granie na pałę.
Nawet dziecko z przedszkola po obejrzeniu 3 meczów tej drużny domyśli się jaki plan na grę na Allegri. Wymiana dziesiątek niepotrzebnych podań do tyłu i wzdłuż boiska, zejście na boki i włączenie bocznych obrońców ( zakończone w 95% dośrodkowaniami, po których piłka zawsze ląduje poza boiskiem) lub próby rajdów środkiem w wykonaniu wirtuozów piłki defensywnej typu Muntari, Nocerino, Ambrosini, Flamini kończące się stratą i kontrą przeciwnika.
Naprawdę nie mogę już patrzeć jak fatalnie ta drużyna gra, mam wrażenie, że wielu zawodników w ciągu roku się uwsteczniło na maxa (o zgrozo
Zapomniałbym o królu Boatengu - ten to dopiero gra super sezon - jest cieniem cienia i wcale nie usprawiedliwia go fakt, że gra głównie na prawym ataku, co jest pomysłem zupełnie poronionym. Jemu brak jest chęci i ambicji, zależy mu tylko na strzelaniu efektownych bramek i nic więcej.
Nie chcę w przyszłym sezonie oglądać podobnej kopaniny bez żadnego pomysłu. Dobrze wiemy, że Allegri nie jest pupilem Sylvio, więc nie ma co ciągnąć tej maskarady i niech idzie do tej swojej Romy, czy Napoli.
Tylko kto w zamian? Niewielu jest sensownych kandydatów - widziałbym na pewno Montellę, którego drużyny grały ładny futbol - więc pasowałby Berlusconiemu.
Kto jeszcze? W tym problem - nie ma zbyt wielu sensownych kandydatów. Niby jeszcze Spaletti albo Di Matteo, ale oni mnie nie przekonują.



