Sądzę, że sprowadzenie Beniteza będzie dla Newcastle strzałem w dziesiątkę. Facet jak będzie mógł pracować w spokoju, bez presji i wygórowanych oczekiwań (a takich być nie może, nie po sezonie, w którym Newcastle zapewniło sobie utrzymanie w przedostatniej kolejce), to ogarnie bajzel (no offence, Gallu, sam doskonale zdajesz sobie z tego sprawę) panujący na St James' Park i dzięki niemu drużyna na nowo nabierze kształtów i zacznie grać na miarę potencjału, który bez wątpienia posiada.
Także trzymam kciuki za sprowadzenie Rafy przez Ashleya. Zawsze miło będzie oglądać Hiszpana na ławce w Premier League.



