A Monaco nie będzie grało w żadnych europejskich pucharach, więc Falcao mógłby grać w Realu wiosną i w LM i w Pucharze Króla... Przy okazji zarobiłby olbrzymie pieniądze. Może naprawdę coś w tym jest?
Tylko, za ile by wtedy przeszedł z Księstwa do Realu, skoro do Monaco za 60 baniek?
A z tym zapisem w kontrakcie to rzeczywiście przypomina mi się, że coś jest na rzeczy. Kwota wykupu w kontrakcie wynosi 60 mln, ale nie dotyczy Realu Madryt.
Doktorek pewnie by potwierdził.
To będzie najgorętsze lato od wielu wielu lat. I wcale nie mam na myśli temperatury.



