Po prostu zarzucam temat, zeby sobie o czyms pogadaccoco pisze:Dr.Football1 ty to kochasz nabijać, jesteś socjologiem i psychologiem na tym forum, analizujesz każdego od podszewki, co kto lubi, z kim kto śpi. You Need Doctor
Ja zaczalem sie interesowac pilka gdzies w wieku 7 lat. Pierwszy mecz jaki pamietam, choc jak przez mgle, to byl chyba IFK Goteborg - Legia, kwalifikacje LM 95/96. Potem oczywiscie faza grupowa z Blackburn, Spartakiem i Rosenborgiem, no i oczywiscie przegrany cwiercfinal z Panathinaikosem (Warzycha !). EURO 96 ogladalem juz z jezykiem na brodzie jarajac sie Poborskym, Nedvedem i spolka.



