Jak ktoś napisał wyżej - znowu po pieprzonym rogu, który nie zapowiadał sytuacji Chelsea ma puchar. Benfiki żal potrójnie. 7 (!) przegrany finał pucharu z rzędu. Przegrany w doliczonym czasie podobnie jak mecze z Porto. Że tym kibicom dziś serca nie popękały, bo takiej serii nie życzę największemu wrogowi. Tak nie powinno być.
Oby finał LM był dla mnie spokojniejszy.
A pisałem o słabej Chelsea i zdanie podtrzymuję - to są jakieś jaja ile mają farta. Tymi workami szczęścia można obdzielić kilka drużyn na kilka sezonów!



