Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 17 maja 2013, 15:42

Nie siedze w klubie to nie wiem co tak NAPEWNO tam się dzieje, jak niektórzy. Dowiedziałem się troche plotek około klubowych to sie nimi podzieliłem. Czy plotki sie potwierdzą? Zobaczymy. Sytuacja jest dynamiczna i nawet jesli teraz maja takie plany jak słyszałem to tak naprawdę jedna oferta moze wszystko wywrócić nogami ku górze bo ponoc klub przyjął strategie, która nie przewiduje świętych krów tzn zawodników nie na sprzedaż. Wszystko jest kwestia ceny.

Co do obrony. Mamy 4 środkowych obrońców. Dwóch doświadczonych i dwóch juniorów. Piszesz Biały, ze nie wyobrażasz sobie Kellego albo Coatsa grającego regularnie w pierwszym skaldzie. Nie wiem czy pamiętasz początki Carry w tym klubie. Mógłbys się nieźle dorobic jakbys postawił kase na to, ze ten piłkarski inwalida przez wiele sezonów będzie opoka naszej defensywy. Że stanie się jej liderem. Kelly to prawdziwy diament przy Carragherze jesli chodzi o skale talentu (to samo Coats zresztą) i nie wiem czemu nie mielibysmy postawic na któregos z nich jak zajdzie potrzeba, tak jak kiedys ktoś postawił na Carre.
Tym bardziej, ze kasa na transfery i pensje jest mocno ograniczona.
Kelly juz udowodnił, że w obronie gra nie najgorzej, jest troche zbyt drewniany wg mnie by grac ofensywnie usposobionego bocznego obrońce jak Johnson ale na stoperze może jak najbardziej sie sprawdzić. Tylko spędzając czas w gabinetach lekarskich zamiast na murawie nie zbliża sie do tego. Podobno pod koniec czerwca ma się sytuacja z nim nieco wykrystalizować i pierwsze dni okresu przygotowawczego mają dać odpowiedż co do jego przydatności. Tak mówia przynajmniej.
Najwiekszym entuzjastom postawienia na Kellego jest podobno sam Carragher i nawet ponoć zabiegał u naszego trenera aby dał młodemu szanse.

Priorytetem jest lewa obrona, i defensywna pomoc bo Enrique i Lucas nie maja konkurencji i to na tych wzmocnieniach będzie skupiał się Rodgers. Wszystko co pojawi się ponadto ma byc efektem sprzedaży Downinga i/lub kogos innego z pierwszego składu w przypadku pojawienia się intratnej oferty albo jakichś nieprzewidzianych kwasów (dalej nie wiadomo co chodzi po głowie Skrtelowi). Ale jak pisałem klub tez nie zamierza rozpaczać jeśli Downinga nie uda sie spieniężyć

E:
Ostatecznie ten klub kiedys słynął z wychowanków i innych dzieciaków których wyłowił z jakieś zapyziałej angielskiej prowincji. Czemu znowu nie ma byc podobnie? Osobiscie mam juz dosc patrzenia na tych wszystkich gwiazdorów sprowadzanych za nieprzyzwoite pieniądze, zarabiających pieniądze jeszcze bardziej nieprzyzwoite, którzy zaprowadzili LIVERPOOL w takie miejsce w jakim jest. To nie wypaliło, a na dłuższa metę może skończyć się jeszcze gorzej bo nasz dobry wujek z ameryki jest z tego rodzaju dobrych wujków którzy chca na swoich przedsiębiorstwach zarabiac, a nie wiecznie w nie pchać pieniądze.

Dlatego, jeśli chociaz częśc z plotek które słyszałem ostatnio sie potwierdzi to ja będe wniebowzięty.

Wróć do „Anglia”